Mini-bull a zdrowie
Mini bulle są generalnie zdrowymi psami, jednak trapią je problemy charakterystyczne
dla rasy. Najpoważniejszą z chorób trapiących bulteriery miniaturowe jest pierwotne zwichnięcie
soczewki (primary lens luxation- pll). W przeszłości była to ciężka choroba,
zazwyczaj kończąca się operacją lub utratą wzroku przez psa. Obecnie diagnostyka jest
coraz lepiej rozwinięta, dzięki czemu udaje się coraz lepiej eliminować chore psy z
hodowli. Dodatkowo, nowoczesne leki łagodzą przebieg choroby i wiele przypadków kończy
się codziennym podawaniem psom kropli do oczu. Jednak warunkiem leczenia jest wczesne wykrycie
schorzenia, dlatego wszelkie niepokojące objawy należy natychmiast konsultować z lekarzami
weterynarii!
Od wrześnie 2009 roku dostępne są testy genetyczne (DNA) pozwalające określić czy mini bull jest czysty (clear),
nosicielem (carrier) czy chory/ zachoruje (affected/ at risk). Za PLL odpowiada para genów. Jeśli oba są normalne,
oznacza to, że mamy zdrowego psa, który nie zachoruje na PLL. Nosiciel posiada jeden gen normalny i jeden gen
zmutowany. Oznacza to bardzo małe zagrożenie zachorowaniem (na razie oznaczone jako najwyżej 10%). Pies o 2 genach
zmutowanych z prawdopodobieństwem 85-90% zachoruje na PLL. Obecnie do rozrodu powinniśmy używać zwierząt czystych i nosicieli,
gdyż mamy zbyt małą pulę genetyczną wśród czystych zwierząt, aby pozwolić sobie na eliminację nosicieli z hodowli.
Szukając szczeniaka musimy się upewnić, że jego
rodzice są przebadani genetycznie w kierunku PLL, a co najmniej jedno z nich jest czyste. Kojarząc ze sobą osobniki
nosicieli i chorych lub tylko nosicieli jest prawdopodobieństwo otrzymania chorych zwierząt. Testy są bardzo proste,
dokonywane na podstawie śliny (w USA i Wielkiej Brytanii) lub krwi (Niemcy), wynik od pobrania otrzymuje się po ok. 2 tygodniach.
koszt ich również nie jest wysoki (w USA 65USD), zatem powinniśmy wymagać testów rodziców od wszystkich hodowców!
Inne poważne choroby typowe dla bulterierów występują bardzo rzadko wśród miniatur.
Choroby serca występują wśród miniaturek, jednak znacznie rzadziej niż u standardowych
kuzynów. Najpopularniejszym schorzeniem jest defekt zastawki serca, który przy normalnej aktywności
życiowej psa może pozostać niezauważony przez całe życie i może nie wpływać negatywnie
na jakość życia psa.
Choroby nerek również występują wśród mini bulli, jednak trapią tylko niektóre linie hodowlane.
Wczesne wykrycie schorzeń nerek pozwala na leczenie, jednak większość przypadków kończy się
śmiercią psa lub koniecznością eutanazji.
Głuchota, niegdyś tak trapiąca obie odmiany bulli, została w tym momencie prawie całkowiecie
wyeliminowana z hodowli miniatur. Wszystkie psy powinny przed dopuszczeniem do hodowli zostać
poddane standardowym testom BAER, pomagającym wykryć obu i jednostronną głuchotę. W Wielkiej
Brytanii testy wykonywane są wszystkim szczeniakom około 6-ego tygodnia życia.
Kolejnym typowym dla bulli problemem są różne przypadłości skórne. Są to różnego rodzaju podrażnienia,
uczulenia, nużyca, itp. Większość problemów ze skórą, mimo iż długotrwała i żmudna w leczeniu,
nie rzutuje na jakość życia psa.
Oczywiście oprócz wymienionych schorzeń, bulle mogą cierpieć na typowe psie choroby,
od zwykłego przeziębienia, kataru, zapalenia spojówek, poprzez choroby odkleszczowe, babeszjozę,
boreliozę i odkleszczowe zapalanie mózgu, opon mózgowo- rdzeniowych, które nawet leczone
mogą być śmiertelne.
Posiadając mini bullika, psa z ogromnym temperamentem a jednocześnie odpornego na ból i
niedbającego o swoje bezpieczeństwo, należy przygotować się na wizyty u weterynarza związane
z częstymi kontuzjami kończyn, rozcięciami skóry, połamaniami pazurów, itp. Dodatkowo wiele
bulli w okresie dorastania cierpi na 'kulawiznę wędrującą', która przy odpowiednim żywieniu
i z miarę wzrostu zwierzęcia całkowicie ustaje.